Nie wiem co napisac wiec pisz KURWA. O KURWA ale mnie tu KUREWSKO dawno nie bylo. O KURWA ale tu KURWY na tym KUREWSKIM blogowisku KURWA siedza. O KURWA chyba sie stad KURWA zmywam. NaRa.
Najnowsze Wpisy
wiecie co??? a huj wam wszystkim w dupe!! :)
jak mnie wqrwiaja te pozerskie swieta... przymus, nic ciekawego... bezsens... "o, dostalem cos nowego! za chwile odloze to na polke i o tym zapomne...". no i po co to komu?? po cholere to wszystko... te choinki... kto tu sie chce przed kims popisac?? no?? wydajemy full kasy na te wszystkie ozdoby, to cale zarcie, te gowniane nikomu nie potrzebne prezenty... obzeramy sie jak tluste swinie... potem ludzie sie dziwia dlaczego wiara jest otyla! wszystkim na mysl przychodzi tylko zarcie "o, swieta, ale bede mogl sie najesc"... jak mnie odrzuca jak widze takiego oblesnego grubasa idacego po ulicy z wielgachnym hamburgerem w lapie... czy naprawde nie mozna przystopowac??
a to cale wybaczanie i dzielenie sie oplatkiem?? bezsens!! "wybaczam ci wszystko co mi kiedykolwiek zrobiles... ale jutro i tak znow bede cie nienawidziec!"... no i po co to komu?? po co ten przymus? ludzie sa juz zlem z natury i zadne swieta tego nie zmienia... po co mamy udawac ze sie usmiechamy, udawac ze wszystko jest ok, udawac ze cieszymy sie z dwudziestego kompletu gaci ktory dostalismy od ciotki... po co?? swieta sa czasem materialistow, komerchy, idiotycznych firm uwazajacych choinke i tego tlustego debila w czerwonym za niezly chwyt reklamowy... pytam... po co to komu??? no po co??? zeby jeszcze bardziej podkreslic przed tym debilnym swiatem swoja glupote, swoje puste i bezwartosciowe wnetrze??
niektorzy boja sie smierci... dlaczego?? smierc jest koncem, ale jednoczesnie poczatkiem... czegos nowego... o wiele lepszego niz to prymitywne zycie na ziemi... dopiero po smierci przestajemy sobie zadawac ciagle pytania "dlaczego?", dopiero po smierci zaczynamy rozumiec wiele rzeczy ktore byly dla nas wielka tajemnica na ziemi... dopiero po smierci mamy szanse byc tym, kim naprawde jestesmy... dopiero po smierci mamy szanse tak naprawde zyc.
chcialabym sie znalezc po drugiej stronie. przekonac sie na wlasne oczy jak to jest. z ciekawosci. ale wynika to tez z tego znudzenia swiatem, jakie jest we mnie. z przekonania ze tutaj nie mam nic ciekawego do roboty, ze kazdy moj dzien jest prawie taki sam, nie ma w tym nic takiego szczegolnego, jest za to pelno monotonni, nienawisci, zawisci, chciwosci, zla, szarosci, cierpienia... nie lubie cierpiec... kiedys juz chcialam sie tam znalezc... chcialam sie zatabletkowac... nie wyszlo... zaluje... gdyby wtedy mi sie udalo, nie spotkaloby mnie tyle glupot... tyle idiotycznych, bezsensownych, nikomu nie potrzebnych zdarzen...
Linki
Brak linkówArchiwum
Kalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 30 | 31 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 |

